Z Wedding Shades od NeoNail dopełnisz swój ślubny look

Moja paznokciowa historia

Ja i paznokcie to dość drażliwy temat – bardzo lubię mieć pomalowane paznokcie, ale kiedy już odważę się i postanowię się to zrobić zwykle kończy się to: odciśniętą pościelą, smugami, pomalowanym wszystkim wokół, prześwitem. Jeśli natomiast nie nastąpiło żadne z powyższych to trwałość lakieru niezależnie od marki i ceny przy moim trybie życia i pracy (ciągłe stukanie w klawiaturę, dużo zajęć manualnych z papierem oraz relaks ze sztangą) gwarantują trwałość maksymalnie do połowy dnia. Dlatego od jakiegoś czasu, jeśli wykonuję manicure jest to tylko i wyłącznie hybrydowy. Wolę oszczędzić sobie stresu i rzucania przedmiotami, które są w pobliżu. 😉
Na pewno dla większości z Was tego typu manicure to żadna nowość – i bardzo dobrze, trzeba korzystać z dobrodziejstw ułatwiających życie i gwarantujących zadbany wygląd.

Ślubny manicure – czyli jaki?

Bardzo często piszecie do mnie wiadomości co z paznokciami na ślub – malować czy postawić tylko na ‘’french’a”? Zawsze staram się Wam zawsze doradzić pod względem całej stylizacji,ponieważ dłonie, tak jak piękna fryzura czy makijaż dopełniają całej stylizacji i gwarantują Wam dobre samopoczucie.

Jeśli zdecydujecie się na kolor w dniu ślubu (co bardzo polecam!) koniecznie zróbcie sobie manicure hybrydowy.
Nie wyobrażam sobie, żebym w dniu ślubu zakładając np. moje piękne szpilki zrobiła sobie odpryski (u mnie to możliwe wierzcie mi!) Oprócz trwałości takiego malowania paznokci, dostajecie piękny połysk, zero smug i intensywność kolorów.

Odcienie ślubu…

Dziś, korzystając z tego, że rozpoczynamy sezon ślubny, a oprócz tego czynnie spotykam się z Wami na moich warsztatach ślubnych i tematyka paznokci ciągle powracała, chciałabym pokazać Wam ślubną kolekcję lakierów firmy NeoNail Wedding Shades, w skład której wchodzi aż 12 pięknych kolorów!

Jakie kolory na paznokciach przygotowało dla Was NeoNail? Same piękności! Już nazwy lakierów wprowadziły mnie w zachwyt, bo kto by nie chciał mieć na paznokciach ‘’Śpiącej Królewny” albo „Ślubnej Księżniczki”?

Ja zdecydowałam się na ślubną księżniczkę, czyli Wedding Princess – kolor w odcieniu pastelowego różu, ale wcale nie nudny, ponieważ w lakierze zatopione są błyszczące drobinki, dzięki którym w zależności od kąta padania światła wygląda inaczej. Pewnie po mnie nie spodziewałyście się takiego wyboru, ale ja bardzo lubię róż!

Szampańskie pocałunki

Oprócz tego w palecie znajdziemy takie kolory jak Champagne Kiss (mój następny manicure!) albo Madame de Mode (przepiękny, ciepły odcień beżu). Moimi paznokciami zajęła się profesjonalistka (mi brak zdolności i cierpliwości!:) , ale jeśli robicie samodzielnie hybrydę w domu to na pewno polecam Wam przetestować kilka odcieni i wybrać najbardziej pasujący do Waszej stylizacji. Ogromnym plusem tej kolekcji jest spójna paleta kolorystyczna oparta na różu, beżach i bieli z dodatkiem bardziej szalonych błyszczących odcieni. Dzięki temu kupując kilka kolorów możecie stworzyć kilkanaście różnych stylizacji – nie tylko na ślub.

Ja zdecydowałam się na użycie jednego lakieru na wszystkich paznokciach ale jeśli
poszukujecie ciekawych inspiracji na ślubne paznokcie, Neo Nail przygotowało dla Was
specjalną stronę z inspiracjami www.neonail.weddingshades.pl gdzie znajdziecie dużo pomysłów i
porad. To co? Malujemy?

2 komentarze

  1. Bunny Kwiecień 16, 2018

    Wedding Shades to bardzo przemyślana paleta, w zasadzie każdy z kolorów samodzielnie jest na swój sposób szczególny i popularny wśród użytkowniczek 🙂 także dobór nieprzypadkowy. Romantycznie <3

    1. Ola Kwiecień 17, 2018

      Zgadzam się 🙂 wyciszona, romantyczna paleta, daje dużo możliwości i wcale nie ogranicza do kilku inspiracji. Generalnie przepadam za ich kolorystyką, ale nudziaki i brokaty od NN są magiczne.

Dodaj komentarz


%d bloggers like this: