Targi ślubne UROCZYSTOŚĆ 22.10.2018

Bardzo rzadko odwiedzam Targi Ślubne a jeśli już to robię, wybieram kameralne spotkania, na których mogę porozmawiać z Wystawcami i poznać ich osobiście. Tak było i tym razem, kiedy to spontanicznie w ramach niedzielnego wyrobienia kilometrów, wybrałam się do malowniczych Fortów Mokotów, gdzie ukryta jest klimatyczna Szarotka (miejsce już zapewne znacie bo robiłam tam sesję zdjęciową)
LOKALIZACJA:
Szarotka Mokotów (Forty Mokotów) Racławicka 99, Warszawa
Wstęp: 5 zł

Mniej znaczy więcej!

Zdecydowanie cenię sobie możliwość porozmawiania z każdym wystawcą – co prawda poszłam tam w innym celu, niż Wy moje Panny Młode, bo ja oprócz zorientowania się w ślubnych nowinkach, chciałam poznać się z osobami z którymi wymieniam maile, piszę na instagramie a nigdy nie miałyśmy okazji się spotkać. Tak czy siak – na plus takich imprez przemawia ich kameralność. Bez ogromnych tłumów (chociaż momentami przy niektórych stoiskach było ciężko o obejrzenie asortymentu), bez kilogramów ulotek wciskanych Wam w ręce, torby i twarz oraz starannie wybrani wystawcy. Często początkujące na rynku firmy albo małe manufaktury – co dla mnie jest ogromnym plusem.

Moje zachwyty

Wypunktuję tu firmy które mnie osobiście urzekły i zachwyciły:

  • RQL. Rose Quartz Love (dziewczyny mają póki co instagrama) – przepiękna w 100% robiona w Polsce bielizna i dodatki (np. podwiązki, szlafroczki, seksowne bluzki) cała filozofia marki, podejście do klienta – 100% moje klimaty – trzymam za WAS kciuki dziewczyny!
  • Inne Obrączki i pierścionki zaręczynowe – jestem zdania, że obrączki ślubne muszą być wyjątkowe, inne, totalnie ”wasze” . Dlatego projekty mnie zachwyciły – znajdziecie tam np. obrączki z motywem Władcy Pierścieni, odciskami linii papilarnych, grawerami waszych wyjątkowych dedykacji, gwiazdami…co tylko sobie wymarzycie.
  • Lebrate – polska marka, założona przez 2 przyjaciółki z koszulkami nocnymi i szlafroczkami – UWAGA szlafroczki ze ślubnymi haftami – pamiętajcie, że na zdjęciach z przygotowań będą wyglądały świetnie!
  • ArtBistro Stalowa 52 – miejsce mi już znane, ale Wam być może nie – poza tym zasługuje na wyróżnienie, bo obserwuje jak wspaniale się rozwijają. Teraz do wspaniałego wnętrza, pokoi i super jedzenia dołączył mega zdolny cukiernik – próbowałam i zaręczam – mogłabym jeść codziennie jego słodkości.
  • Panna – szukacie tortu weselnego, który nie jest masą cukrową? Serdecznie polecam Pannę! Oryginalne smaki bo czy próbowaliście np.  Kwiatów Czarnego Bzu & Rabarbaru? Ja tak! I wiem jedno – pragnę więcej! Proste, minimalistyczne formy, różne opcje dla ”alergików” (próbowałam bezglutenowego – PYSZKA!) Szukającym tortu ze smakiem a nie tylko wyglądem zalecam wizytę u Aleksandry.
  • My Big Day – dziewczyny znałam ale z maili, współpracy na odległość i instagrama – ale wizyta na ich stoisku utwierdziła mnie tylko w tym, że nadajemy na podobnych falach, a dekoracje przygotowywane przez ten zespól mnie zachwycają! Szukacie kogoś kto pomoże Wam z aranżacją kwiatową? wystrojem sali? Śmiało piszcie do My Big DAY!
  • Warsaw Poet – trochę inne suknie ślubne – suknie, które możecie założyć na TEN dzień, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby olśniewać w niej z innej okazji. Suknie tworzone z naturalnego jedwabiu i wyszukanych koronek – zmysłowe formy, minimalistyczne ale zachwycające! Klasa i ponadczasowość!
  • Son Trava – przecudowna właścicielka marki, pochodząca z Rosji przygotowała dla Was cuda inspirowane rosyjską arystokracją i spędzaniem wolnego czasu. Inspirowane męskimi piżamami komplety, szlafroki, sukienki – wszystko w klimacie ”slow” . Bliskość natury, nostalgia to filozofia bardzo bliska marce. Najfajniejsze jest to, że większość projektów możecie nosić nie tylko w domowym zaciszu – w odpowiednim zestawieniu stają się oryginalnym strojem do biura czy na randkę.
  • Papeteria Dobroci oraz La Dolce Wedding – papeteria ślubna, zasługująca na Waszą uwagę. Papeteria Dobroci to minimalistyczne projekty zaproszeń, ozdobione odręcznymi grafikami i jedwabnymi wstążkami. La Dolce Wedding – zaproszenia nowoczesne np. w formie wyciąganych z kieszonki karteczek albo z portretem Młodej Pary.

do zobaczenia

Bardzo dziękuję, że mogłam Was wszystkich poznać i zamienić parę słów – czasem mniej, czasem więcej ale zawsze.  To była mega fajna niedziela – miałam wpaść na 1-1,5h spędziłam z Wami przeszło 4h! 🙂 Także to najlepsze podsumowanie – do zobaczenia wkrótce!



%d bloggers like this: