Szukasz pomysłu na wesele? Zapraszam do stodoły!

Nie wiem czy podzielacie moje zdanie, ale ja uwielbiam styl bohemian! Przede wszystkim dlatego, że jest on bardzo elastyczny – możecie bardzo łatwo dopasować go do swojej wizji i miejsca dodając osobiste elementy i pomysły.

Piórka, łapacze snów i dużo kwiatów

Dla mnie wesele w stylu boho, nie może się obejść bez piór! Począwszy od dekoracji a na włosach panny młodej skończywszy. Naturalne pióra dodaliśmy też bukietu ślubnego, którego głównym elementem była duża, różowa dalia. Fryzura Panny Młodej, to delikatne, rozpuszczone fale, opaska z koronki i malutkie piórka wplecione we włosy- dają romantyczny, zmysłowy i totalnie boho efekt. Suknia ślubna jest nietypowa – krótka, nieoczywista (długi tren!) i bardzo seksowna. Dla Pana Młodego przygotowałam drewnianą muszkę i spinki- drobne detale, które podkreśliły indywidualny strój.

Miejsce na ślub? Stodoła!

Szukając miejsca na ślub boho, należy brać pod uwagę wszelkiego rodzaju restauracje z pięknym ogrodem, folwarki albo stodoły! My postawiliśmy na magiczny Folwark Ruchenka, który znajduje się ok 65 km od Warszawy. Miejsce naprawdę niezwykłe, ciche i z ogromnym plenerem, który cudowni właściciele cały czas aranżują i rozwijają. Zabytkowa stodoła, została wzbogacona o szklane drzwi, które wpuszczają do jej wnętrza naturalne światło, ale też są znakomitym tłem do zdjęć.

Nastrojowe świece

Dekorując (i tak piękne) wnętrze stodoły, skupiłyśmy się na bieżnikach z zielonego ruskusa, w które wplotłyśmy sznury żarówek oraz malutkie wazoniki z pojedynczymi kwiatami i piórami. Całość uzupełnia skrzydlata zastawa od Mood Moments, oraz dużo świec. Pamiętajcie o nich, robiąc dekoracje- świece naprawdę tworzą niesamowity klimat, a i robią ”magię” na zdjęciach. Dzięki temu, że stodoła posiada piękne plenery, miałyśmy możliwość robienia zdjęć na zewnątrz – co przy tego typu sesjach jest dla nas bardzo ważne- zdjęcia w naturalnym świetle i większa możliwość kadrów, to nasze główne założenia przy wybieraniu miejsc na sesję – nie fotografujemy w studio, ponieważ chcemy aby nasze stylizowane sesje były jak najbardziej zbliżone do prawdziwych ślubów.

Słodkiego, miłego…

Słodki stół i tort to zawsze ważny punkt programu- tym razem, postawiłyśmy na słodkości wyglądające jak ”domowe”. Ciasteczka, mini pączki i tort który ozdobiłyśmy naturalnymi kwiatami i piórami. Stół ozdobiła serweta od ”babci” i cała ściana łapaczy snów – wszystkie ręcznie zrobione przez Nas. To, że były w różnych rozmiarach dało wrażenie głębi i efekt WOW.

Papierove love!

Papeteria jaką przygotowałyśmy do sesji to połączenie eco papieru i już wcześniej przeze mnie wspomnianych piór. Postawiłyśmy na totalną prostotę, piękny font i naturalne pióra. Eco papier dla podkreślenia charakteru i miejsca uroczystości. Winietki ślubne, kładzione na serwetkę lub talerz, ozdobione są tylko małym piórem z boku – jak to bywa z naturalnymi dodatkami, piórka są różne, każde inne co daje bardzo ciekawy i oryginalny efekt.

Jeśli poszukujecie pomysłu na ślub plenerowy lub w stodole własnie, to mam nadzieję, że nasza sesja będzie dla Was inspiracją a oglądanie tych zdjęć ogromną radością. Zapomniałam wspomnieć o uroczym szczeniaczku, który dzielnie towarzyszył nam i pozował razem ze swoimi właścicielami – Stefcia, skradła serca Wszystkich na sesji.
Dziękuję całej naszej ekipie za ciężką pracę i fantastyczny efekt końcowy!

Ekipa:
Zdjęcia – Margaret Bee
Współorganizacja-  Ślubny Nieporadnik
Papeteria – Decoris Wedding Collection
Słodkości – cukiernia Oleńka
Suknia – Sylwia Kopczyńska
Porcelana – Mood Moments
Muszka – Marachic
Włosy i makijaż – Joanna Sirak MakeUP
Kwiaty- Muscari
Makramy- Oczko
Srebrne szpilki- YES, I Do
Miejsce – Folwark Ruchenka

  

 

Dodaj komentarz


%d bloggers like this: