Moje ulubione suknie ślubne

Z Polski! Nasze! Najlepsze! Myślałam długo nad tytułem tego wpisu, ale zdecydowanie ”moje ulubione” brzmi najlepiej i wspaniale podsumowuje myśl przewodnią – pokażę Wam w tym wpisie suknie ślubne, które czarują. Tak samo jak oczarowały mnie właścicielki poszczególnych miejsc. Bo za produktem stoją ludzie – ludzie z pasją, sercem na dłoni i wielkim zaangażowaniem.
Zatem, zaczynamy mój prywatny ”top of the top”

Sylwia Kopczyńska

Sylwię poznałam, jak dopiero zaczynałam przygodę z blogiem, sesjami zdjęciowymi itd. Wiecie jaka byłam zestresowana jak szłam wypożyczyć suknię do salonu dla modelki? Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Sylwia to osoba o niezwykłej ”aurze” i energii. Kobieta z sercem na dłoni, niezwykle utalentowana. Jej magiczne, bajkowe suknie, tiulowe spódnice jak dla wróżki – zaczarowały mnie od samego początku.

Z każdą kolekcją, Sylwia zaskakuje mnie coraz bardziej – śmiałe, odważne propozycje, niesztampowe projekty i podążanie za światowymi trendami – to wszystko znajdziecie w jej magicznym Atelier. Jeśli szukacie klasycznej sukni ”rybki” albo typowej ”księżniczki” to nie zawracajcie sobie głowy – u Sylwii tego nie znajdziecie. Przepiękne, charakterystyczne tiulówki (w różnych kolorach), śliczne bluzeczki i body które z łatwością dobierzecie do swojej figury, oraz delikatne jak mgiełka koronkowe cuda – to wszystko znajdziecie u Sylwii. A że obsługa jest na najwyższym poziomie i fantastyczna Magdalena – to już pełnia szczęścia gwarantowana. Nie zwlekajcie tylko umawiajcie się !

Marta Trojanowska

Martę kojarzyłam – oglądałam jej cudne suknie marząc że kiedyś będę mogła założyć takie cudo! ”Poznałyśmy się” na instagramie – mamy podobne poczucie humoru, podejście w wielu kwestiach i luźny stosunek do ślubów. Kiedy wreszcie udało mi się dotrzeć do jej pracowni, wiedziałam że nie będzie to ”jednorazowa” znajomość. Marta to osoba niezwykle otwarta, wesoła i szczera. Jej suknie są inne niż wszystkie – oryginalne pomysły, nietypowe koronki, frędzelki i KOLOR. Jeśli cenicie sobie wygodę to pracownia Marty jest absolutnym must have – przymierzyłam większość sukienek więc wiem co mówię. Czarujące, zwiewne i seksowne. Takie są suknie Marty – i niech Was nie zwiedzie nazwa ”boho” – bo dla nowoczesnej księżniczki też coś znajdziemy!
WAŻNE- u Marty nie ma przymiarek. Suknię, możecie mieć gotową nawet w 48h. Więcej info u tu

Ochocka Atelier

Romantyczne, eteryczne – połączenie tradycji z nowoczesnością. Suknie, których siłą jest detal. Wygodne, lekkie dopasowane nie tylko do Twojej sylwetki ale i osobowości. Duet Ani i Olgi zajmie się Tobą kompleksowo. Dziewczyn nie poznałam jeszcze osobiście ale ich wspaniałe suknie miałam na sobie i nic co napisałam nie jest przekłamane. Można w nich biegać, tańczyć i pozować do fotek.
3 fantastyczne kolekcje, które stworzyły są kobiecie, romantyczne z nutką vintage. Ja kocham absolutnie!

Joanna Niemiec

Wyjątkowych projektów Joanny Niemiec nie mogło zabraknąć w moim zestawieniu. Jeśli nie po drodze wam z groteskowymi, ciężkimi sukniami -koniecznie musicie zobaczyć te suknie. Suknie ślubne w stylu etno, boho, z dużą dawką vintage i romantyzmu – to chyba najlepiej podsumowuje cuda tworzone przez Joannę. Elegancja, świeżość i dbałość o najmniejsze detale – koniecznie zapoznajcie się ze tymi cudami

Po Prostu

Po prostu – czyli prosto ale nie nudo! Uporządkowana wyższa półka na rynku sukni ślubnych. Bez przepychu i sztampowych wzorów. Oryginalne pomysły jak ślubny garnitur, nietypowe projekty i wysokiej jakości tkaniny. Jeśli nie po drodze Wam ze ślubnym ”przepychem” to odwiedzenie dziewczyn to konieczność!

Agata Wojtkiewicz

Umiłowanie mody i prostoty – u Agaty nie znajdziecie gorsetów, halek i sztywnych konstrukcji. To wysmakowane, pełne zmysłowości suknie ślubne. Pochwała minimalizmu oraz poszanowanie tradycji. Wszystko z troską o najwyższą jakość materiałów i każdy detal. W sukni od Agaty masz się czuć jak w ”drugiej skórze” to motto projektantki, która dba aby suknia była spójna z Tobą. Piękna, to oczywiste ale ma Cię odzwierciedlać w 100%



%d bloggers like this: