Hola Meksyk!

Pełna kolorów, niesztampowa sesja zdjęciowa marzyła mi się od dawna…ale sprawę odwlekałam na rzecz projektów, które jednak wybierają młode pary – czyli klasyczne, grzeczne połączenia kolorów. Róż, złoto, zieleń, motyw rustykalny albo boho ale nie CZASZKI ! Albo czarny tort! Toż to się nie godzi – a tak serio, czekam na odważną parę 😉

Z moją fantastyczną ekipą postanowiliśmy zrealizować coś totalnie innego – szalonego, kolorowego z nietypowymi dodatkami – takimi jak czarny tort weselny albo zaproszenia w kaktusy.

Na miejsce sesji wybraliśmy niesamowite miejsce jakim jest Cicha23. Znajduje się w Markach, tak blisko stolicy a jednocześnie odnosi się wrażenie jakby była to wycieczka na wieś. Wszędzie cicho (hehe) i zielono. Ogromny teren, zagospodarowany z pomysłowością i niezwykłym wyczuciem smaku. Trzymam za nich kciuki- chociaż myślę, że niepotrzebnie bo tacy fajni, energetyczni ludzie doskonale sobie poradzą.

Wracając do sesji, nasza modelka miała aż 3 stylizacje – pierwszą, seksowną wersję naszej panny młodej zapewniły nam cudowne szlafroczki od LE BRETE. Kolejne dwie to niesamowite suknie od Marty Trojanowskiej – jedna bardziej klasyczna ( o ile można tak nazwać nietypowe projekty Marty) w bieli, druga totalnie odjechana – nie tylko czarna ale tez z frędzlami !
Obie kocham – za wdzięk, oryginalność i magię!

Mam nadzieje, że takie nietypowe podejście do tematu Wam się spodoba. Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba!

Nasza ekipa:
organizator Ślubny Nieporadnik
zdjecia Magdalena Kimak
szlafroczki Le Brate
kwiaty Kwiatów Kilka
MUA Anna Stachniak – make up artist, hair stylist, beauty coach
Suknie Marta Trojanowska
miejsce Cicha 23
papeteria Decoris Wedding Collection
Tort Niebieskie Migdały
buty Vanda Novak
biżuteria Anka Krystyniak
Prosseco Bus Od Chłopaków
Meble : Rent Design Wedding


%d bloggers like this: